Najdziwniejsza rasa kotów – Sfinks

Sfinksy to dla większości osób jedne z najmniej urodziwych ras kotów, jakie istnieją. Brak sierści tak charakterystyczny dla tych zwierzaków faktycznie nie wygląda zachwycająco. Sfinksy powstały właściwie przez przypadek, był to zwykły kaprys natury, stosunkowo niedawno, bo w roku 1962 w Toronto, w Kanadzie urodziły się dwa bezwłose kocięta. Wzbudziły one spore zainteresowanie wśród hodowców, którzy zapragnęli posiadać tego typu egzotyczny gatunek. Rozpoczęto, więc, z początkiem lat 70, już nie za oceanem a w bliższej nam Holandii pierwszy program hodowli nowej rasy. Charakterystyczne cechy sfinksów, to przede wszystkim wspomniany brak sierści, koty są też ciepłe i delikatne w dotyku. Zdarza się, że posiadają one krótkie owłosienie w niektórych partiach ciała, między innymi na nosie, uszach czy ogonie, a u samców na jądrach. Specyficzna jest też głowa kotów- smukła, dłuższa niż szersza, z mocno zarysowanym nosem i kośćmi policzkowymi, ponadto duże odstające uszy, skośne oczy w kształcie cytryny, skierowane do góry, w stronę uszu, ciekawe jest też to, iż u tego gatunku praktycznie nie występują wąsy. Sfinksy są dość smukłe, choć mają dobrze zbudowane ciało, średniej budowy, z szerszą klatką piersiową. To, co je wyróżnia to także zdecydowanie dłuższe niż u innych ras łapy oraz ogon. Sfinksy zasadniczo cieszą się bardzo dobrym zdrowiem, nie sprawiają szczególnie problemów i są łatwe w pielęgnacji, której właściwie z racji braku owłosienia nie wymagają. Wyróżnia je natomiast sposób zachowania. Są skłonne do zabawy i łagodne, chociaż bywają uparte, łatwo przywiązują się też do ludzi. To, o czym należy pamiętać, posiadając sfinksa to specjalna dieta. Musi ona być wysokokaloryczna, aby koty mogły utrzymać wysoką temperaturę ciała. Niezbędne jest także zapewnienie sfinksom odpowiednich, czyli przede wszystkim ciepłych warunków. Sfinksy są gatunkiem bardzo płodnym, jednak tworzenie takiej rasy nadal ma wielu zagorzałych przeciwników, którzy twierdzą, że jest to „sztuczny twór” niezdolny do samodzielnego życia. W istocie, bowiem ta rasa wymaga bardzo dużego zaangażowania ze strony hodowcy i specjalnych, odpowiednich warunków. Żyjąc samodzielnie, sfinksy najprawdopodobniej nie przetrwałyby długo, nie mogąc przystosować się do warunków zewnętrznych, nawet, bowiem kontakt z naturalnym światłem, czyli Słońcem może być dla nich szkodliwy i trzeba go do niego przygotować. Tam gdzie przeciwnicy, tam zazwyczaj są też i zwolennicy. Wielu ludzi jest zafascynowanych tym gatunkiem i nie rozumie, dlaczego ktoś inny może uważać je za okropne czy dziwaczne, no, ale ten aspekt to już zdecydowanie rzecz gustu.

Zobacz inne rasy